„Życzenie może sprawić, że marzenia staną się rzeczywistością.” – kompendium Tsubasy RC

Niech żyje Kobato!

Zamorduje, zamorduje, zamorduje, zaraz normalnie kogoś zamorduje!
A pierwszymi osobami na tej liście są… CLAMPICE!
Powód? Wyjaśnię.
Jak zapewne wszyscy wiemy, nasze jakże kochane panie nadzwyczaj lubią zawieszać swoje mangi.
Clover zakończyło się bez wyjaśnień.
Gouhou Drug też, ale nawet nie próbował udawać jakiegoś końca.
Shin Shunkaden niby się skończyło… ale mangi się nie kończy słowami „I podróż trwa”, zwłaszcza, że nawet nie poznaliśmy uczuć bohaterów.
Za to Iksa przerwały w najlepszym momencie.
Jaki z tego wniosek? One są żałosne!
Ale najbardziej wściekam się o tego X… No bo zostawiły tyle wątków niedokończonych, po prostu urwały akcję… Plus zakończyło się sceną próby wbicia w kogoś miecza i… No i do cholery co się dalej stało?! Przecież po takiej scenie fani jakiejś serii zwykle tygodnia wytrzymać nie mogą, nie wspomnę już o 8+ latach! Na co one czekają z tym końcem? Na oklaski? Nie, sorki, ale ja się tak nie bawię. To jest prosty przykład typu „mam fanów gdzieś”. No bo, no bo…! Przecież w Japonii chyba nie ma teraz takich tragicznych trzęsień ziemi jak za czasów wydawania tej mangi… To nie fair… Ale skoro kończą TRC, pewno i xxxHOLiC zbyt długo też nie pociągnie, to zostanie im tylko Kobato. Niech wtedy coś dokończą… Przecież za chwilę nikt nie będzie pamiętał o tych kultowych tytułach, jak X czy Clover. No bo ja to czytałam tylko dlatego, że to ONE. Ale sądzę, że wielu ich fanów pojęcia nie ma, z czym to się je.

Co jak co, ale chociaż z nowym rozdziałem Kobato. się postarały. I nie, nie chodzi mi tutaj o ilość stron czy samą treść, ale o… Fujimoto! Te jego `zmartwienia` i w ogóle… To było wprost kawaii~! Ale jeśli one Kobato i tą od rozwodu będą wciskać zawsze na koniec, to nigdy nie dowiemy się jak się to skończy…

Oj, a w ogóle czyta z Was ktoś Kuroshitsuji? 37 rozdział był po prostu prze-cu-do-wny!
Ach ten fanserwis~! Dobra, gapienie się na majtki jakiejś lolitki mało mnie kręci, ale Cielaczek to co innego! *_____*
To naprawdę jest shounen? Przecież takie rzeczy to prędzej w shoujo się spotyka! Haha, wiadomo, że jak autorką jest kobieta, to zawsze wyjdzie coś cudownego!
No i ten chapterek przynajmniej nie był zwyczajnym zakończeniem wątku, jak poprzedni. No i nasz chorowitek przynajmniej nie śmiał się jak szaleniec… Co dodawało mu pewnego rodzaju uroku. Ale nie przejmujcie się, u mnie nie usłyszycie złego słowa o paniczu Phantomhive’ie.
I love him
Ale wracając do 37 – wiecie o czym to było? O ubraniach! No tak, garderoba panicza legła w gruzach, to przyjechała pomoc ;] Dawno się tak na KS nie uśmiałam! Nina jest świetna, a próby ukrycia ‚znaku’ na plecach Ciela były genialne! Rozwalił mnie też tekst o tym, że młody lord nie rośnie xDDDDDD Chp. nawet jeśli był o niczym, to był jedyne słowo po zakończeniu seansu to… kawaii~! Ciel to dziecko, które potrzebuje trochę wytchnienia od spraw dorosłych, prawda? Po pewnych szokujących wydarzeniach, jakich doznał, to z pewnością była miła odmiana. Ale wiecie co było najgorsze? Że to tylko 32 strony -.-‚
I dostaliśmy notkę na temat „długo oczekiwanego nowego arc’u”. Ciekawe, co teraz pani Yana wymyśli? ^_^

Uch, co by tu jeszcze dodać…? Aaa, wiem!
Nowy szablon… A raczej przyszły nowy szablon ^^”
Możecie go zobaczyć w Menu -> Blogowe szablony -> Przyszłe
Powinniście być mi wdzięczni, bo wypisanie wszystkich mang i postaci było prawdziwą torturą >.< A jak zobaczycie jakiś błąd to proszę o powiadomienie mnie – nie jestem α i ω, żeby się nie pogubić przy takiej ilości serii i postaci ;/
W każdym razie, tym razem zrobiłam ogromny crossover – symbol TRC, z tym, że umieściłam większość serii, a nie tylko tych z crossoveru. W każdym razie… jest on jeszcze w fazie testów, dlatego jestem ciekawa waszej opinii, co zmienić, co poprawić itp. Szablon ma się WAM podobać, ja najwyżej go zmienię xDDDDD

Nadrobiłam też wreszcie Bakemonogatari – to anime co jakiś czas ma super-fansewisowy odcinek! Co prawda w 9 epie uzasadniony, ale w 2 to nie za bardzo… Ale ogólnie bardzo fajna seria. Chociaż skoro to SHAFT, czyli twórca ef – a tale of memories/melodies, jednej z moich ukochanych serii (polecam!), to nie mogłam się zawieść ^^

A w ogóle głupio, że wszystkie serie dobiegają końca… Shugo Chara! (ale bd 3 seria), Pandora Hearts, 07-Ghost, Umi Monogatagi, Sora no Manimani, Princess Lover… szkoda, chociaż z drugiej strony to chyba lepsze, niż niepotrzebne przeciąganie. Czego mi najbardziej żal? Chyba Sora no Manimani – mangi okazji przeczytać nie miałam, a anime jest świetne – miłe, przyjemne i to, co w astronomicznym anime być powinno – astronomia. A nie jak w K-ON!-ie, gdzie anime o klubie muzycznym było naprawdę o piciu herbatki O_O
Poza tym, mimo, że to głównie szkolna komedia z dodatkiem romansu, posypana gwiazdami, zdarzały się i bardziej poruszające odcinki – jak np. 10. Niby nic, a jednak na końcu nawet łezka mi poleciała ^^”
Polecam każdemu astromaniakowi (jak ja) lub jeśli poszukujecie czegoś lekkiego. Raczej się nie zawiedziecie, jak ja ;]

Poza tym zauważyłam, że sporo mang mi się do przeczytania nazbierało o_O A mam takie zaległości… Największe z Kimi ni Todoke (10 piędziesięcio stronicowych rozdziałów) i Sakura Hime Kaden (ze 4 czy 5). I planuję przeczytać Princess Princess, Natsume Yuujinchou i Hana-Kimi. A to też długaśne >.< Zawsze najlepsze mangi mają tyle tomów, że po przeczytaniu skakam z radości xD

I bardzo mnie denerwują ze skanami La Corda d’Oro. No nie można by się trochę pośpieszyć?! Nie dość, że 60 przerwali w najlepszym momencie tego rozdziału, to tyle każą czekać! Ja chcę się dowiedzieć wreszcie, czy zobaczymy wyznanie Tsuchiury (oby nie, oby nie!), miejsce, gdzie Len ma się wybrać i w ogóle… kto czyta, ten wie. Uch! -.-‚

Poza tym, opening Kobato. jest świetny! Tzn. muzyczka, ale o niej w newsach.

Dobra, nie mam już dzisiaj czasu na wypisywanie. Za tydzień bardziej to rozbuduję.

Dzisiaj również nie dam opisu seiyuu – nie mam kompletnie czasu na skupienie się na notce, gdy mam mnóstwo lekcji. A niektórzy sądzą, że mają napięty plan ;/

PS. Zauważył ktoś, że w ogóle nie wspomniałam o Subarciu? Cud xD

***

Porcja newsów ^^ Tym razem bardzo malutko, bo ostatnio za dużo wypisałam o_O

***


Większy obrazek można znaleźć tutaj.
Jest to Kamagami no Utatane, autorstwa Asano Atsuko.
Datę wydania szacuje się na 28 września.

***

***

Przeszukując YouTube’a natrafiłam na coś takiego.
KLIK
Jest to fragment z radio Maayi ^^ I znajduje się tam pełna wersja piosenki Magic Number, openingu z nowego anime, zatytułowanego Kobato.! Po jakiś 35 sekundach możemy usłyszeć ową piosenkę!
Nie wiem jak Wam, ale mnie się strasznie spodobała ^_^ Jest miła i cieplutka, głosik przyjemny (za coś w końcu lubię tą wykonawczynię, prawda?) i raczej z pasuje się do klimatu Kobato ;)
Chętnie bym poznała również Wasze opinię xD

***

To nie koniec specjali z Kobato!
TUTAJ możecie obejrzeć krótki filmik będący czymś w rodzaju artykułu. Zawarte serie? Najpierw zobaczymy coś z CardCaptor Sakurą, potem Tsubasa, a na koniec nasze długo oczekiwane anime!
Piosenka w tle to pewno opening, a ta druga… Hm, może ending? Albo piosenka, którą zaśpiewa nasza Kobato? Em, mam nadzieję, że zaśpiewa! ^^ Bo jak wszyscy czytelnicy wiedzą, nasza niezdarna panienka ma ten talent! ^_^
A swoją drogą, to, co możemy usłyszeć w tle brzmi ślicznie.

***


Shirou Kamui po sześciu latach powraca do Tokio, co jest ostatnią wolą jego matki, Tooru. Natrafia na dawnych przyjaciół, rodzeństwo Monou – Kotori i Fuumę.
Kamui ma ogromną moc, która może zarówno zrujnować, jak i uratować świat. Dlatego musi on wybrać, czy przyłączy się do Smoków Nieba, czyli Siedmiu Pieczęci – którzy chcą uchronić ludzkość od całkowitego zniszczenia, czy Smoków Ziemi – inaczej Siedmiu Aniołów, których celem jest zagłada ludzkości w celu nowego odrodzenia się Ziemi. Musi odkryć swoje prawdziwe przeznaczenie. [Cześć 1]
Jednak wybór, którego dokonał miał tragiczne skutki, gdyż jego Bliźniacza Gwiazda również się obudziła. Wraz z tym musi odkryć swoje prawdziwe życzenie. Ponadto… [Część 2]

Manga: 9
Anime: – (nie oglądałam)

***

Możliwe, że zastanawiają Was niektóre rzeczy, co do powyższego.
A więc na te, co myślę, wyjaśnię.
Nie dałam „prawdziwego” obrazka z prostego powodu – nie mogłam się zdecydować!
Sam Kamui byłby tu samotny – a poza tym on ma tyle ujęć, że godzinę bym starciła na wybranie ^^” W dueciku z Fuumą też mi nie pasowało, bo jest ich dużo, a poza tym… wiele z nich ma pewne ero-podteksty (Fuuma jest niezły xD), no i ta para nie należy do moich ulubionych. Subaru/Seishirou zawierały zbyt wiele spoilerów. Kamui/Subaru – albo spoilery, albo byli tam jeszcze Fuuma i Sei-chan… ale nawet gdybym chciała ją dać, to z białym baskiem brzydko wygląda. Same Smoki Ziemi lub same Smoki Nieba – uch, ucinało mi połowę, bo byli w głupiej pozie. Jak daję Kamui/Karen/Yuzuriha to mi Subarcia ucina, jak dam Subaru to będzie dyskryminacja innych, jak dam Seiichirou i Arashi, to utnę resztę, dając samego Soratę również będzie dyskryminacją, poza tym Kamui gdzieś musiał być.
Trio Kamui-Fuuma-Kotori byłoby śliczne, ale odnosi się tylko do połowy serii – a co z resztą?
I jak widzicie, dylematów było sporo, więc w końcu poszłam za śladem samych autorek, żeby umieść znak ‚X’ na czarnym tle. Ale znowu pojawiał się problem – którą okładkę wybrać. Postanowiłam więc pójść drogą eliminacji i zostawić tylko tomy 8, 9 i 16. Czemu akurat te? Bo w 8 wreszcie zaczęło się coś dziać + było to pierwsze „prawdziwe” ukazanie Subaru. W 9 kontynuowaliśmy wydarzenia z końca 8 – przy czym Subarek się popisał, a jednocześnie wzruszył mnie do łez. 16 to okropnie smutna walka na Rainbow Brigde, gdzie ktoś ważny dla mnie pożegnał się z życiem >.< Nienawidzę Was, CLAMPice!
Ale dobra. 8 wydała mi się zbyt jasna, zaś 16 zbyt… pomarańczowa. Więc padło na stonowaną zieleń z dziewiątego tomiku.

Druga sprawa, to „czemu wystawiłam tylko 9”. Bo początek to nuda. Nic się nie dzieje! W gruncie rzeczy połowa tej mangi to zwyczajna paplanina o tym, co ma się stać, o wszystkich Smokach, o przeznaczeniu, powtarzanie sto razu tych samych kwestii… Em, jak dla mnie to odwlekanie. Tych wydarzeń nie dało się umieścić w 4 tomikach? Chociażby wycięcie w/w powtarzanie kwestii sprawiłoby, że manga straciłaby z połowę objętości.
Potem zaczęło się rozkręcać, ale doszliśmy do rozdziałów należących do tomu 19 i… dopiero wtedy zaczyna się ostateczna walka. W dodatku przerwana w najlepszym momencie, co też miało wpływ na moją ocenę.
Jeśli zobaczę porządną końcówkę, rekompensującą marny początek, to może pomyślę o podwyższeniu oceny, ale na razie to naciągana dziewiątka.

***

1. Sonic BOOM – Maaya Sakamoto – Tsubasa Shunraiki
2. Ebullient Future – ELISA – ef – a tale of melodies
3. A moon filled sky – ? – ef – a tale of melodies
4. Hitohira no Sakura – ? – gra CLANNAD
5. Brand New Breeze – Kanon – La Corda d’Oro
6. Hare nochi Natsu no Ame – Orikasa Fumiko – Code Geass
7. Caged Bird – Shunichi Miyamoto – D.N.Angel
8. Hoonoo no Tobira – FictionJunction YUUKA – ?
9. Futatsu no Negai – ? [Riku/Risa] – D.N.Angel
10. Kaze ni Naritai – Irino Miyu – D.N.Angel
11. CRESCENDO – Stella Quintet – La Corda d’Oro
12. Michishirube –  Ino Yoriyoshi – D.N.Angel
13. Futatsu no Kodou to Akai Tsumi – ON/OFF – Vampire Knight
14. Tatoeba – Tomozaku Seki – D.N.Angel
15. Wishing for you (???) – miałam tą piosenkę gdzieś na dysku, ale w gruncie rzeczy nie wiem skąd ją mam o_O
16. Kimi no Shiranai Monogatari – Supercell – Bakemonogatari
17. Toumei no Inori – Masumi Itou – Umi Monogatari
18. Hoshikuzu no Surround – CooRie – Sora no Manimani
19. Magic Number – Sakamoto Maaya – Kobato.
20. Radio AOI

***

Nie mogę się już doczekać Kobato.! Jeszcze tylko 2 tygodnie!!!
Och, ja już podjęłam decyzję o oglądaniu w 100% po angielsku! Dawno tak strasznie nie czekałam na jakieś anime!
CLAMPice mnie tak strasznie wkurzają, a ja wciąż kocham ich serie… to nie fair! >.<
Ktoś mi powie, co ja nadal w nich widzę? Nie wiem.
No i właśnie… wybaczcie, że nie napisałam o kilku sprawach, które ustawa przewidywała. No cóż, nie pali się – napiszę następnym razem.
A na dzisiaj to tyle.
Pozdrowionka dla wszystkich czytelników ;*

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: