„Życzenie może sprawić, że marzenia staną się rzeczywistością.” – kompendium Tsubasy RC

Dziewczyna…
…której się pisać nie chciało XD

Cóż więc robi ta “specjalna notka” w tytule? Cóż, mam dość. Absolutnie wszystkiego! Więc zamiast bawić się w CLAMPową paplaninę (przepraszam wszystkich – następnym razem dostaniecie prawdopodobnie porządniejszą notkę) zajmę się dzisiaj moją mangową „rutyną” i – moim zdaniem – najlepszymi tytułami, których CLAMPice nie stworzyły. O tak, takie istnieją. I jest ich wiele, nie powiem. Chociaż kto tego nie chce, woli jednak CLAMPa (istnieją w ogóle takie osoby? ^^), przewińcie na dół strony ^^’

A jako że to pierwsza noworoczna notka, postaram się dać z siebie wszystko ^^

***


“Czarny Lokaj”

[A][O][N][8L]
Gatunki: horror, fantasy, komedia, dramat, akcja, kryminał/tajemnica, psychologiczne, tagedia
Postaci: arystokraci, demony
Demografia: shounen
Czas: przeszłość (era wiktoriańska)

XIX-wieczna Anglia. Historia Kręci się wokół Sebastiana Michealisa, demonicznego lokaja, z którym zawarł kontrakt Ciel Phantomhive, głowa rodziny arystokratycznej. Aż do czasu jego wypełnienia Sebastian zmuszony jest usługiwać swemu paniczowi, a bynajmniej nie jest to proste zadanie. Otóż Ciel jest “psem” Królowej Wiktorii i musi radzić sobie z różnymi zdarzeniami, w których Scotland Yard jest bezradne. A przy okazji chce się zemścić na tych, którzy zrobili mu krzywdę… Czy jednak Ciel naprawdę myśli, że zemsta jest najważniejsza?

Chyba każdy zna ten tytuł, nawet jeśli tego nie czytał. Co sprawia, że jest u mnie w top 2? Ewidentnie wciągająca fabuła, nieschematyczni bohaterowie i wspaniały klimat, a wszystko podkreślone prześlicznym rysunkiem. Nie umiem oprzeć się tej historii! A Ciel jest po prostu… mmmmh <3 Jak i reszta postaci. Wspaniała komedia? Owszem, ale i tragedia cudowna. Idiotyczna mieszanka? Nigdy w życiu! Chociaż to nie jest coś, co można łatwo ująć słowami.
Polecam ze szczerego serca!

***


“Akademia Alice”

[A][O][T][20L]
Gatunki: komedia, dramat, fantasy, romans
Postaci: uczniowie, nauczyciele
Demografia: shoujo
Czas: współczesność

Hotaru i Mikan były najlepszymi przyjaciółkami – do czasu, gdy Hotaru została zmuszona wyjechać do Tokio, do szkoły dla geniuszów! Ale co bezradna Mikan ma na to poradzić, stęskniona za ukochaną przyjaciółką? Oczywiście pojechać za nią! Na miejscu okazuje się jednak, że ta szkoła taką typową nie jest, a jej uczniowie muszą posiadać tajemnicą moc zwaną “alice”. I jak się okazuje, Mikan również jedną posiada! Co to za rodzaj mocy? I kim, do licha, jest ten zboczony chłopak w masce?!

Przesympatyczna historia shoujo z dziesięcioletnimi bohaterami, czyli coś dla fanów loliconu i shotaconu— zaraz, o czym ja mówię? Do loli i shoty to nie ma nic, nie ma co! Jest to faktycznie przesympatyczne shoujo, ze świetnie ukazanym wątkiem romantycznym, w tym dużo postawiono na przyjaźń (brzmi bez sensu, nie?). Kochane postaci, świetna fabuła, wciągająca historia. Niewątpliwie każdy shoujo-fantasy-maniak powinien znać!

***


“Elektryczna stokrotka”

[O][N][6L]
Gatunki: komedia, dramat, romans, okruchy życia
Postaci: uczniowie
Demografia: shoujo
Czas: współczesność

“Nieważne co się stanie, ochronię Cię.”
Teru jest biedna. Od kiedy straciła jedynego krewnego, kontaktuje się z DAISYm. Jego e-mail zostawił jej umierający braciszek, twierdząc, że może mu wierzyć i na nim polecać. O tyle sprawa jest dziwna, że Teru pojęcia nie ma, kim owy DAISY jest! Nie jest to jednak dla niej istotne – DAISY jest dla niej bardzo miły, zawsze odpisuje ciepło na maile i dodaje otuchy. Więc i ona nie zamartwia go “błahymi sprawami”, nie prosi o pomoc… Do czasu.
Do szkoły przybył nieznany… woźny. Teru wraz z przyjacielem zbijają szybę i tylko on ich przyuważa… W zamian za “nie wydanie” robi z niej swoim sługą, wykorzystując w różnych pracach. Kim w rzeczywistości jest jednak tajemniczy Kurosaki?…

Któż by nie słyszał o najwyżej ocenianej mandze shoujo na MALu? Pewnie wiele osób, bo właśnie z popularnymi seriami jest najgorzej, prawda? Nawet jeśli AŻ tak popularna nie jest. Co więc sprawia, że manga, której przetłumaczono zaledwie 17 rozdziałów jest tak wysoko oceniana? Wszystko, co posiada!
Fabuła początkowo wygląda na klasyczne shoujo, gdzie “dziewczyna spotyka chłopaka, z którym pisała e-maile, a tak naprawdę go nie znała”. Ale oczywiście musi być jakieś “ale”. Historia ta bowiem ma pewne dodatkowe “mankamenty”, otóż główny męski bohater jest… Co oznacza pseudonim “DAISY” skoro nie jest to nazwa kwiatu? Jaki jest sekret śmierci brata Teru? Tego trzeba dowiedzieć się samemu!
Ewidentnie odświeżająca historia, w której główna bohaterka ma na tyle silną osobowość, że nie mdleje na każdym kroku zachowuje się racjonalnie i MYŚLI. To już dla mnie ogromny plus. Coś dla wymagających czytelników (jak się wydaje), którzy mają już jakieś doświadczenie w “dziewczyńskich mangach”.

Btw, autorem jest facet, co jest raczej rzadkością w mangach shoujo (znałam tylko jeden przypadek, “Kiseki no Koibito”, co w dodatku było shounen-ai!).

***


“Bez miłości”

[A][O][N][9L]
Gatunki: dramat, fantasy, kryminał/tajemnica, okruchy życia, shounen-ai, psychologiczne
Postaci: uczniowie
Demografia: shoujo
Czas: współczesność

Ritsuka łatwego życia na pewno nie ma. Stracił brata, stracił pamięć i stracił własne »ja«, co sprawia, że jest brutalnie bity przez matkę. Odizolował się od całego świata, zamknął się w sobie, krótko mówiąc, jest przeraźliwie samotny i niekochany (w jego mniemaniu). Pewnego dnia wychodząc ze szkoły zatrzymuje go tajemniczy, dorosły mężczyzna przedstawiający się jako Soubi i mówiący, że jest… przyjacielem Seimeia (brat Ritsuki)! Twierdzi, że grozi mu niebezpieczeństwo ze strony pewnych ludzi oraz że go kocha. Raczej zszokowany mało co z tego rozumie, ponadto jest podirytowany jego zachowaniem – jak można jednocześnie mówić o miłości i śmierci, w dodatku w tym samym tonie! O beznamiętnym wyznaniu miłosnym nie wspominając… Jak się okazuje, Soubi był partnerem Seimeia i razem tworzyli parę “BELOVED”. Dodaje, że i Ritsuka posiada swoje “prawdziwe imię”, które brzmi “LOVELESS”, co jeszcze bardziej się chłopakowi nie podoba. Pragnie jednak poznać tajemnicę śmierci brata. Obaj zdani są tylko na siebie, stając się “ofiarą” i “wojownikiem” walczą na śmierć i życie.

Opisanie sensownie Lovelessa jest cholernie trudnym zadaniem. Dzieje się “na raz” tyle rzeczy, że trudno to opisać w kilku zdaniach. Powinnam przecież zawrzeć info na temat pojedynków jak z RPG wyjętych, świecie, w którym każdy, kto nie stracił swego dziewictwa posiada kocie uszy i innych takich. A w sumie nie napisałam nic szczególnego. Najlepiej chyba określić tą serię słowami:
“Perełka o znaczeniu wspomnień, miłości, zawierające podłoże psychologiczne wraz z poruszaniem poważnych kwestii jak przemoc w rodzinie oraz znaczeniu słów tworzących rzeczywistość”.
Ewidentnie polecam nawet tym, którzy za shounen-ai nie przepadają, głównie ze względu na relacje między bohaterami, które takie BLowate nie są. Ot są. Ale jednak są. I to sprawia, że seria jest “dla wielu”.
Poza tym prześliczna kreska~!

Shounen-ai!
Shotacon? XD

***


“+C: Miecz i Kornet”

[O][N][3L]
Gatunki: akcja, fantasy
Postaci: królowie/książęta, poddani (OMG!)
Demografia: shoujo/josei
Czas: ? (sceneria jak żywcem z końca średniowiecza xD)

Na świecie żyją nie tylko “normalni” ludzie, ale również ich inna rasa, Amonel. Istnieją jednak jednostki, dla których te “potwory” są ważne. Jedną z takich osób był sam następca tronu, Hector. Historia jednak nie na nim się skupia, lecz na jego młodszym bracie, Belce. Jako syn poddanej (i króla), łatwego życia nie ma, a obelgi siostry czy przezwiska innych ludzi sprawy nie polepszają. W gruncie rzeczy, dla Belci nie ma już powodu, dla którego mógłby żyć. Do czasu rozmowy z innym starszym bratem, Orcelito oraz właśnie z Hectorem. Razem tworzą duet, który daje chłopakowi nadzieję na lepsze życie; na świat, w którym mógłby normalnie żyć. Jednak cukierkowe życie to za dużo, prawda? Więc bum i Hector umiera w skutek choroby. Prawda jest jednak inna, a gdy Belca i Orcelito ją odkrywają, ich życia wiszą na włosku…

Tak mniej więcej prezentuje się pierwsze 1,5 chapterka xD Cóż, potem Belca cudem przeżywa upadek z klifu dzięki Eco (zabójczo podobnego do Tsubasowego Faia!), zaś Orcelito zostaje manipulowany xD No i Belca stara się powrócić do zamku, ale będzie go czekało sporo przeszkód, ponieważ wie coś o czym wiedzieć nie powinien. Ale nie umiałam już ładnie tego zebrać do kupy, więc po prostu sobie darowałam w opisie. Prześwietna manga, szokująca, ciepła i mająca to “coś”, co ją wyróżnia. No i ma śliczną kreskę. Polecam na… w sumie zawsze będzie dobra ^^

***


“Księga Przyjaciół Natsume”

[A][O][N][9L]
Gatunki: okruchy życia, dramat, fantasy
Postaci: uczniowie, ayakashi
Demografia: shoujo
Czas: współczesność

Takashi jest sierotą, która potrafi widzieć youkai. Będąc małym dzieckiem zawsze uważano go za dziwaka i żadna rodzina tak naprawdę go nie chciała. Wyrósł na samotnika, który niezbyt przepada zarówno za towarzystwem ludzi, jak i youkai. Tym razem trafił do miłej rodziny, nie chce więc zepsuć relacji między nimi – nie mówi im ani słowa o rzeczach, które widzi; nie chce ich kłopotać.
Pewnego razu uciekając od jednego ducha trafia do świątyni, gdzie… łamie barierę i wypuszcza zapieczętowanego… “kota”, youkai zwanego Madara. Pragnie on Księgi Przyjaciół, którą miała jego zmarła babka, Reiko. Natsume (nazwisko Takashiego i Reiko) postanawia jednak oddać wszystkie imiona ayakashi, jakie zdołała zapisać jego krewna!

Niezbyt to logicznie opisałam, nie? Ale nie wiem jak inaczej…
Kocham tą mangę. Jest ciepła, delikatna, kochana, pokazuje “życie”. Nie jest naiwna jak większość shoujo, za to bardzo poruszająca. A czasami strasznie śmieszna ^^ Wyjątkowa.
Uwielbiam sposób w jaki pokazano powolną budowę relacji głównego bohatera z ludźmi, z youkai. Uwielbiam też to, jaką troską obejmują państwo Fujiwara Natsume. Czysta perełka. Klejnot. Brylant. Cudeńko spośród tego całego chłamu. Mangi i anime (2 seria wersji animowanej jest moim zdaniem najlepszym anime powstałym w ubiegłym roku). Godne polecenia, ale… jeśli na początku się znudzicie, zróbcie mi tą przyjemność i darujcie sobie dalsze czytanie… ;]

***


“Pocztowa Pszczoła”

[A][O][N][9L]
Gatunki: akcja, przygoda, fantasy, dramat, okruchy życia, tajemnica, nadnaturalne
Postaci: listonosze (boskie xD)
Demografia: shounen
Czas: ?

Gauche Suede pracuje jako “Pocztowa Pszczoła”, osoba dostarczająca ludzkie “serca”. Jednego razu ma dostarczyć dziwny list, w postaci… małego chłopca! Lag Seeing, bo tak dziecko się zwie, został oddzielony od matki i pragnie za wszelką cenę ją znaleźć. Podróż z Gauche’m budzi w nim nowe marzenie – zostanie “Pocztową Pszczołą”. Po 5 latach nareszcie udaje mu się zrealizować to marzenie, “znaleźć” swojego Dingo oraz poznać dobrych ludzi. Ale chwila, co znaczy, że Gauche zniknął i nie jest już “Pszczołą”?!

Uwielbiam tą mangę! Prześlicznie narysowana, wciągająca, posiadająca przesympatycznych bohaterów (ach, ten Zaji *_*), a główny jest dosyć wyróżniający się (znacie większego beksę?). Skupia się nie tylko na tym “aby być najlepszym zrobię wszystko”, ale na tym, co się zrobi dla przyjaciół czy nawet rodziny. Nie raz miałam łzy w oczach. A list, który napisał Lag… smutne ;( Także dowód na to, że warto pisać listy ze szczerego serca i gwarantuje, że po przeczytaniu najdzie Was ochota na napisanie jednego ;)


***


“Cantabile Nodame”

[A][T][23L]
Gatunki: komedia, romans, dramat, okruchy życia, muzyczne
Postaci: uczniowie, dorośli
Demografia: josei
Czas: współczesność

Chiaki Shinichi jest nieco aroganckim studentem wydziału fortepianowego. Uważa, że reszta świata (a przynajmniej reszta szkoły) to beztalencia. Fakt faktem Shinichi jest bardzo utalentowany, zarówno w grze na skrzypcach, jak i na pianinie. Ale to nie jest jego cel. Naprawdę chce zostać dyrygentem. Tylko co biedak ma poradzić, skoro ma dwie poważne fobie – boi się latać samolotami i pływać statkiem? Opuść Japonii więc nie może, to co ma robić, skoro nie ma tu żadnego celu?
Jednego razu natyka się na swoją sąsiadkę, Nodę Megumi (alias Nodame). Jest ona o rok młodsza, również na tym samym kierunku. A styl jakim gra za nic nie przypomina prawdziwego Mozarta czy Bacha… No i jak na dziewczynę jest okroooopnie dziwna! Nie myje się i potrafi tygodniami chodzić w tych samych ciuchach. Jak więc Chiaki poradzi sobie z nowym lokatorem… a raczej sąsiadką, która aż zbyt często lubi wpaść na kolację?

Gdy oglądałam anime, dziwne mi się to wydawało. Bardzo dobre fabularnie, ale dziwne. Chociaż teraz wydaje mi się, że to z powodu zwykłego niedoświadczenia. Seria, którą wielbię i wielbić będę ^^ Z prześwietnymi bohaterami (aczkolwiek dużo ich). Chiaki jako “arogant”, Nodame jako jego “anioł” XDDDD GYABO!

***


“Rdzawy blaster (???)”

[N][1L]
Gatunki: akcja, komedia, fantasy, horror, nadnaturalne, tragedia
Postaci: uczniowie, wampiry
Demografia: shounen
Czas: ?

Ludzie i wampiry żyją ze sobą od tysięcy lat. Wampiry posiadają coś, co zwie się “rodziną brodnią”, ale Aldred nie ma takiej. Rozmyślając (i szlochając ^^) Al natyka się na… swojego ojca i człowieka! Krewniak oznajmia mu, że chłopak to Yosugara Kei i od teraz będzie on uczniem w klasie Ala. I jak się okazuje, jest fatalnych w sportach! Przez zlot różnych wypadków wampirek zmuszony jest ugryźć Keia, co sprawia, że ten staje się… jego bronią! Haczyk jest jednak taki, że za każdym razem, Kei traci możliwość normalnego funkcjonowania, co w końcu doprowadzi do jego śmierci…

To inna manga Tobosy Yany, autorki Kuroshitsuji. Jedyny powód dla którego za tą pozycję się zabrałam i… nie żałuję ani jednej sekundy straconej na lekturze! Wzruszająca (uwierzcie, miałam łzy w oczach prawie w połowie rozdziałów, a jest ich ledwie 6!), wciągająca, z całkiem udaną paletą postaci. Oczywiście moim ulubieńcem stał się (a jakżeby!) Kei, ale do reszty też nic nie miałam ^^ Czytając ją od razu można mieć skojarzenia zarówno z Kuro, jak i Glamorous Lip (najwcześniejsza seria Yany-sensei, z tym że to yaoi). Największa wada, która sprawiła, że nie wystawiłam dychy? Jej długość. Wszystko działo się tak szybko, że ledwie się zaczęło, a zaraz skończyło! No i to otwarte zakończenie… Chociaż zabawa w detektywów i wiemy wszystko ;)

***

Legenda:
A – posiada adaptację animowaną
O – ongoing
T{tak}; N{nie} – posiada powyżej 10 tomików? (na teraz)
xL – liczba tomów, gdzie x jest odpowiednikiem ilości (na teraz)

Notka:
Nie warto brać sobie do serca demografii xD Tak to już jest, że… np.:
Loveless, 07-Ghost i +C: Sword and Cornett są w tym samym magazynie [Montly Comic Zero Sum], powinny być więc skierowane do jednej grupy odbiorców, prawda? I teoretycznie tak jest, ale… no właśnie, co to jest? Shoujo? Josei? A może shounen (sporo tytułów pasuje pod tą kategorię, chociażby sam 07-Ghost)? Tu się pojawia problem. Magazyn ten zaczął jako shoujo (skończył jako josei xD), więc część serii podlega pod tą kategorię. No ale w którym momencie jest zmiana?! Zrobimy małe dochodzenie ^^
– Loveless zawiera furiganę – więc shoujo
– 07-Ghost też zawiera furiganę ^^
– Sword and Cornet… też xD Ale uznawane jest za josei, więc dlatego dałam to, i to ;D
To samo tyczy się naprawdę wszystkich serii. W sumie musiałabym wszędzie pisać podwójnie. Ja zdecydowanie nie umiem określać… i wątpie, że ktokolwiek potrafi ;/
Zresztą popatrzcie: przez większość czasu czytania Kuro ma się wrażenie, że do shounena to nie ma nic. Czemu więc nim jest? Cóż, GFantasy. I chyba to, że Yana nie chciała, aby Kuro było uznawane za “nieczystą” serię, skoro Glamorous Lip jest yaoi XDD
Albo taki Code Geass (a przynajmniej manga). To jest zaś shoujo. Wiedzieliście? Ja byłam zszokowana. A wiecie czemu to shoujo? Bo jest w magazynie Asuka, publikujące mangi SHOUJO, z CLAMPowych między innymi X. I wiele innych. To jest wszystko ostro… beznadziejne! Więc nie zabijajcie ^^’

***

Wybaczcie, że pominę odcinki 11 i 12. Zupełnie już nie pamiętam, o czym były ;/ Czyli pewnie zbytnio się nie popisali.

***


Uwaaaaah ;( Przepiękny fillerek! Najlepszy jaki im wyszedł! Definitywnie!
A co w nim mi się podobało? No cóż, wszystko. Te dzieciaczki są takie kochaniutkie *_* A i Fujimoto ładnie się zaprezentował tworząc te zabawki. Akcja z pięknym lecz starym drzewem – bezcenne. Miałam normalnie łzy w oczach na tym ;/
Ładna scenka, jak drzewo się waliło, a Fujimoto chwycił Kobato…
Jednak winner odcinka – deut Kohaku×Kobato!
Podobał mi się – jak nie w Kobato. – rysunek tego drzewa. Wyszedł tak bajkowo, że po prostu… nie umiałam do tego nie powzdychać xD
I ok, mamy jesień~

***


Od razu było wiadomo, że z tym dzieciaczkiem będzie coś nie tak, ale żeby od razu problemy z dziadkiem?! Nie wysilili się! Ale niewątpliwie fajny epizod. Kiyokazu-sensei pokazuje klasę, co? ^^
Btw, rozwaliła mnie scenka z tymi słodkimi ziemniaczkami i ilością Kobato-chan ;) Było się spodziewać ^^ A jak potem rozdawali KobaFuji, a on jej zelżał… słodziutkie *_*

***


Chora Sayaka? No to mnie zdziwili xD Jeden z najpoważniejszych odcinków, chociaż wstawek komediowych nie brakowało… Płacząca Dobato przy Fujimoto… awwwwwwww~ Czyżby twórcy celowo chcieli przyśpieszyć romansik? Odcinek ok, można się było nie tylko lać ze śmiechu. A przy okazji, czyżby Komornik-san wracał?

***

Jeju, kolejne 3 odcinki i Kobato ma tą samą sukienkę ;/ Już nie mówiąc o tym, że wygląda jak zakonnica =.=”

***

CLAMP-NET – niektóre zmiany:



Kobato.:
3 lutego: OST 1: Haru no Utakata (タイトル未定)
24 lutego: Kobato. Characters Collection anime

×××HOLiC・Rou:
23 kwietnia: tom 17 z OVA

***


Okładka 3 DVD Kobato. To będzie z tymi świetlikami i…?

***


Aurelia (oba)

Wiecie co? Dobato o wiele lepiej wygląda na plakatach niż w samym anime -.-

***


Kolejna wersja Happy Ko dla dziecięcego programu NHK.

***


Kobato. OST 1: Haru no Utakata – 3 luty
Kobato. OST 2: Sakura Saku Koro – 24 marca – będzie zawierać nowy ending (TV) śpiewany przez Megumi Nakajimę. Zaraz, NOWY ED?!

Nie mogę się już doczekać ^^

***

Są już wiadomości co do endingu xxxHOLiC Rou OVA. Będzie to Kazenagi Sugi Shikao, wydana wcześniej w 2004 roku w albumie TIME. Możecie posłuchać np. tutaj.
Smutna piosenka… no nie? Chociaż wiadomo jak to z tymi informacjami jest.

***

Strona OAV Holica postanowiła dać fanom trochę zapowiedzi w postaci screenów (Boże, ale to brzmi =.=”). Możecie je wszystkie zobaczyć tutaj.

Uch, zapowiada się nieźle, a jak będzie naprawdę? Czekamy do kwietnia ^^

***

I to wszystko co na dzisiaj (ekhem) przygotowałam. Wiem, ostatnio notki pojawiają się w odstępach miesięcznych, ale na szczęście już po próbnych egzaminach (w drugiej klasie!) i końcu semestru, więc może znajdę więcej czasu na pisanie. A na razie pozostaje mi mieć nadzieję, że długość tej notki coś Wam zrekompensuje.

W trakcie tworzenia jest również nowy szablon, więc jak wejdziecie na bloga i zamiast zwykłego uporządkowanego zobaczycie jakieś nie-wiem-co, to się nie przejmujcie, za parę dni (a może godzin? kto wie) powinno wrócić do normy ^^

***

Muzyczka ^^ Nie cała, bo zapomniałam uzupełniać -.-‚
1. eX Dream – Myuji
2. Shoujo S – Scandal
3. Paradise Lost – Minori Chihara
4. Lilium – Kumiko Noma
5. You – Yuria (???)
6. Smile – Changin’ My Life
7. Aishiteru – Kouri
8. Ano Hi Time Machine – Long Shot Party
9. Issei no Sei – Shuuhei Kita
10. Hungry Heart Wild Striker – Second Stage
11. Life – Yui
12. Tsukiakari no Michishirube – Stereopony
13. Ashita Kuru Hi – Kana Hanezawa + Chiba Saeko (Kobato + Kohaku)

***

Pozdrowionka dla wszystkich cierpliwych ;*

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: