„Życzenie może sprawić, że marzenia staną się rzeczywistością.” – kompendium Tsubasy RC

Witajcie kochani w 4 części notek z pod znaku character songów. Tym razem na odstrzał idzie Sakura-chan z jej słodkim „Towa no Omoi”, znane również pod nazwą „Eien no Omoi”, co zdaje się być jedynie fanowskim wymysłem, więc wiecie. Korzystać z tego na pewno nie będę. A sama nutka jest… przyjemna ^^ Yui Makino ma cudowny głosik <3 I sprawia, że mi się podoba, przede wszystkim ;D Jak w przypadku Kurogane, przyczepię się do refrenów. Tworzą taki klimat, że tam powinno był jakieś bum! A jest nic o: A szkoda, no >< I ta instrumentalna wstawka, nawet nie wiecie jak mnie wkurza! Psuje całą piosenkę , nooo ;/ I właściwie to wszystko, co mogę o tej piosence powiedzieć. Uroczy chara song, który początkowej Sakurci pasuje. I tyle.


Wykonawca: Makino Yui

Preview piosenki:

Tekst:
yasashii hikari ni tsudsumare
nagareru toki wo ikiteru
osanai hibi no kioku ha
haruka tooku de yuraideru

hana no kaori watashi wo yobu koe soyogu kaze
taisetsu datta mono

towa no omoi tsumugu koto deshou
kogoeta kokoro tokashite
mahiru no tsuki no naka
nukumori wo kanjite nemuritai

itsuka yume kara sametara
subete ga kieteshimau no?
dakedo kokoro ha kanarazu
itoshii kimochi wo sagasu hazu

ikusen mono sora wo koete kita koto no ha wo
kitto wasurenai

towa no omoi kagayaku deshou
hitomi no oku wo mitsumete
yume wo shinjita toki
sukoshi dake anata ha tsuyoku naru

itsuka ha towa no omoi musubu koto deshou
koboreru namida atsumete
ai ni kidsuita toki
sukoshi dake watashi ha tsuyoku naru
zutto zutto soba ni itai kara


Angielskie tłumaczenie: Eternal Feelings

Download:
mediafire
[ddl]

***

Przejdźmy do mojej ulubionej części, czyli czego słuchałam ^^ Raz przesłuchałam „Towa no Omoi” (z KuroIM też tak zrobiłam, ale zapomniałam wypisać), zaś reszta piosenek to oczywiście poprzednio wspominane „Hotaru” oraz „Kureyuku Natsu -Hotaru Henka-” Kaidy Yuki (+Kobayashi Sanae) ^^ Taaaak, powiedzcie, kto się jeszcze nie skapł, że:
a) mam obsesję na te piosenki
b) pisałam notki w tym samym dniu (nie do końca… pierwsze 2 w nocy z 5/6 sierpnia, następne 6)?
No ale one są tak kochane, że nie trudno się nie uzależnić <3333 To jest chamstwo, że nigdzie nie ma jej przetłumaczonej na angielski! Wiem, że Shounen Onmyouji zbyt popularny nie jest (z jednej strony to dobrze, nie lubię jak jakaś seria jest strasznie popularna, bo mi ją obrzydza; co jest dziwne, bo Tsubasę nadal kocham wiedząc o jej fanach. A z drugiej to straszne utrudnienie, bo ani do nowelki za dużo tłumaczeń nie ma, ani żadnych chara songów… przyznam się szczerze, że o ich istnieniu wiem może z 2 tygodnie >_< A serię znam… gdzieś koło roku? Bo oglądałam ją jakoś końcem sierpnia 2009), kochany też jakoś nie strasznie (co mnie strasznie dziwi, przecież to anime i light novel mogę śmiało geniuszem nazwać! Pomimo wszechobecnych schematów i teoretycznie „nieciekawych”, jak na początku mogą się wydać, bohaterów), no ale mimo wszystko… to nie fair ;/ Ale spoko, recenzję SO kiedyś na pewno napiszę, więc teraz przestanę się produkować i najlepiej zmienię piosenki w odtwarzaczu… <co jest okropnie trudne… hotaru~ kokoro no sora he…> Pozdrowionka ;*

Reklamy

Comments on: "„Towa no Omoi”, character song Sakury" (2)

  1. MissCreepy said:

    Tak weszłam tutaj całkowicie przypadkiem (ah te google :P) i jestem z tego faktu niezmiernie zadowolona, chociażby przez wzgląd na to, że mało w necie stron na których można poczytać sobie coś więcej o Tsubasie, którą osobiście ubóstwiam <3 Bądź co bądź, obejrzałam tylko 2 serie anime + OAVki i Shunraiki, miałam wziąć się za mangę, ale mój angielski to kompletna porażka i nic nie rozumiem -,-' (Tak btw. znasz może JAKĄKOLWIEK stronę, na której znajdę scany po polsku? albo chociaż przetłumaczone, nawet nie musi być naniesione na mangę? Błagam pomóż ;_;) Tak czy inaczej, będę wpadać częściej, pozdrawiam, MissCreepy :3

    • Haha, wiesz co? Miałam identycznie gdy zabierałam się za mangę! Angielski mi tak kulał, że te 15-20 stron nic nie robiłam, tylko wpisywałam w tłumacza, co trwało co najmniej z 40+ minut na przeczytanie jednego rozdziału… Ale dzięki temu teraz mój angielski jest na przyzwoitym poziomie… Um, w każdym razie odpowiadając na toje pytanie:
      tutaj możesz znaleźć tłumaczenie do 63 rozdziału, plus projekt widzę idzie pełną parą. Nie mam pojęcia czy ktoś jeszcze jest tak daleko z tym projektem. Jeśli o samo tłumaczenie chodzi, to juunior na Manga Helpers tłumaczył od 141 rozdziału bodajże (przewiń na sam dół i naciśnij „More” ile wlezie, wtedy znajdziesz). Jako czytelniczka mogę powiedzieć, że mordować się z angielskim będziesz musiała tylko 5 rozdziałów, bo Tsubasa Tokyo Revelarions kończy się wraz ze 135 chapterkiem. Mam nadzieję, że to pomoże ^^ Pozdrowionka ;*

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: